piątek, 17 sierpnia 2018 r.  Imieniny: Anity, Elizy, Mirona
Wiadomości z tagiem Bogusław Linda  RSS
Kto powróci w filmie Kobiety mafii 2? Ruszają prace

Dodano: 10.08.2018 16:33 | 0 odsłon | 0 komentarzy


Patryk Vega ogłosił na Facebooku, że rozpoczęły się próby aktorskie do filmu Kobiety mafii 2. Wiemy, kto powróci w obsadzie. Patryk Vega ogłosił informację na Facebooku, gdzie opublikował zdjęcie z próby aktorskiej z dwójką aktorów. Widzimy na nim Katarzynę Warnke, która powraca do swojej roli oraz Patryka Pniewskiego, który dołącza do obsady. Aktora znamy z serialu Belfer. Wiemy, że w obsadzie powrócą także Olga Bołądź, Agnieszka Dygant, Bogusław Linda i Aleksandra Popławska. fot. fb.com/PatrykVegaOfficial/ Prace nad...

Cezary Pazura z sentymentem o pracy na planie z córką Bogusława Lindy. "Dzieci rosną"

Dodano: 03.07.2018 14:49 | 2 odsłon | 0 komentarzy

Cezary Pazura zagra w jednym filmie z córką swojego kolegi z planu sprzed lat - Bogusława Lindy. Aktora zapytaliśmy o to, czy Aleksandra ma szansę pójść w ślady ojca. Zapowiada się, że praca przy filmie "Diablo" to dla Pazury sentymentalny czas.

Źródło: https:

Utopiec (2018) czyli bardzo udany horror Patryka Vegi!

Dodano: 01.04.2018 4:11 | 17 odsłon | 0 komentarzy

Wielokrotnie narzekałem na niemal całkowity brak dobrego rodzimego kina gatunkowego. Mówiąc to miałem na myśli przede wszystkim horror, który poza nielicznymi chwalebnymi wyjątkami (Takimi jak chociażby wybitny "Demon" Marcina Wrony czy szalone "Córki Dancingu") oraz tymi mniej chwalebnymi jak "Pora Mroku" Grzegorza Kuczeriszki jakoś nie cieszy się u naszych twórców specjalną estymą. Mam wrażenie, że wynika to z faktu, że polscy reżyserzy w większości wypadków mają o sobie zbyt wysokie mniemanie. Że uważają horror za sztukę niższą, podczas gdy oni czują się predystynowani do tworzenia prawdziwej sztuki przez duże Sz i nie będą się zniżać do zaspokajania gustów pospólstwa.  Być może zwiastunem nadchodzących przemian jest "Utopiec" Patryka Vegi czyli projekt, który praktycznie aż do tej pory trzymany był w ścisłej tajemnicy! Swoją drogą muszę przyznać, że to doprawdy niesamowite, że w czasach zdawało się powszechnego dostępu do informacji tak długo  udało się twórcom uniknąć jakichkolwiek przecieków z planu.  A ponieważ (czemu zresztą trudno się chyba specjalnie dziwić) byłem niezmiernie ciekaw, czy panu Vedze kojarzonemu do tej pory z niezbyt wysokich lotów kinem gangsterskim a także kompletnie niestrawnym "Ciachem" udało się zerwać z bycia obiektem drwin i rozlicznych memów a dodatkowo miałem możliwość by  udać się na przedpremierowy seans z udziałem samego reżysera to nie mogłem nie skorzystać z okazji prawda? Oczywiście nie będę ukrywał tego, iż moje oczekiwania względem tej produkcji nie były zbyt wysokie. Nie spodziewałem się przecież drugiego "Lamentu" czy "Egzorcysty". Chciałem po prostu obejrzeć film, po którym nie będę chciał strzelić sobie w głowę z zażenowania zaprezentowanym poziomem.  Po seansie mogę powiedzieć tylko tyle: Wow! To czego doświadczyłem było bowiem niesamowite i zdecydowanie przerosło moje najśmielsze oczekiwania! Dawno bowiem żadnemu filmowi nie udało się mnie tak wystraszyć i to nie za pomocą wysokiego natężenia "jump-scenek", ale raczej gęstego klimatu oraz atmosfery wszechogarniającej grozy. Dlatego też uważam, iż "Utopiec" to prawdziwa "lektura obowiązkowa" dla każdego kto, tak jak ja kocha dziesiątą muzę!  Dostaliśmy bowiem obraz już od pierwszych sekund zachwycający pięknymi zdjęciami autorstwa Kariny Kleszczewskiej, która w mojej ocenie przebiła to co udało jej się stworzyć przy okazji "Nieruchomego Poruszyciela" i doprawione niepokojącą ścieżką dźwiękową stworzoną wspólnie przez zespół The Dumplings oraz Bartłomieja Gliniaka. Warto także podkreślić, że jednym z poważnych atutów są psychologicznie głębokie i świetnie zagrane charaktery.  Wyróżnia się zwłaszcza brawurowa kreacja Bogusława Lindy (bez wątpienia nawiązującego do stworzonej przez siebie kultowej postaci Franza Maurera w niemniej kultowych "Psach") jako zdeprawowany ojciec głównego bohatera. Dodatkowo w filmie zgrabnie ukryto kilka "smaczków" przywodzących na myśl klasyki kina grozy takie jak np. "Coś" Carpentera, "Jeźdzca bez głowy" Burtona czy "Gabinetu Doktora Caligari" Roberta Wiene.   Jakimś sposobem bowiem to właśnie panu Vedze udało się stworzyć rasowe kino grozy, którego nie powstydzili by się prawdziwi mistrzowie gatunku. Dzieło niepokojące i skomplikowane fabularnie  demolujące nasze oczekiwania. Ja na przykład nie sądziłem, że można w tak ostry i realistyczny sposób zrealizować sceny przemocy oraz zaskoczyć niezwykle dołującym finałowym twistem, przy którym to, co zaserwowali Chan Wook-Park w "Oldboyu" czy Frank Darabont we "Mgle" wydawać się będzie wyłącznie dziecinną igraszką. Oczywiście nie zdradzę o co dokładnie chodzi, aby nie psuć wam "przyjemności". Powiem tylko, iż czegoś takiego się nie spodziewacie i że jestem przekonany, iż będziecie z wrażenia zbierać zęby z podłogi.     Oczywiście nie znaczy to, że "Utopiec" jest filmem całkowicie pozbawionym błędów. Przykładowo uważam, że dialogom absolutnie nie zaszkodziłaby mniejsza ilość wulgaryzmów, że fabuła momentami traci spójność i staje się zbiorem scenek nie powiązanych ze sobą związkiem przyczynowo-skutkowym, że Tomaszowi Oświecińskiemu przydałoby się kilka lekcji aktorstwa (Może nawet więcej niż kilka) a Agnieszka Dygant ze swoją nadekspresyjną manierą nie bardzo pasuje, delikatnie rzecz ujmując, do roli zahukanej i pogrążonej w żałobie matki. Zresztą gdyby to zależało ode mnie to cały jej wątek zostałby albo całkowicie wyrzucony, albo okrojony do zaledwie epizodu na rzecz pogłębienia postaci granych przez Kingę Preis i Mariana Dziędziela, którzy zresztą i tak bez problemu "kradną show" do spółki z może niewiele wnoszącą, acz niewątpliwie barwną postacią księdza alkoholika, w którego wcielił się jak zawsze znakomity Janusz Chabior. Dodam także, że mnie osobiście bardzo boli fakt, iż śliczna jak obrazek, a przede wszystkim niesamowicie utalentowana Zofia Wichłacz została tu sprowadzona niemal wyłącznie do roli "paprotki", gdyż jej zadanie sprowadza się do tego, aby "cieszyć oko" męskiej części widowni. Wywiązała się z niego bez zarzutu. Scena, kiedy grana przez nią bohaterka naga kąpie się w jeziorze sprawiła, że wszyscy mężczyźni obecni na sali kompletnie "odpłynęli".    Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że wspomniane wyżej fakty to tylko detale, które nie mają większego wpływu na ogólnie pozytywny wydźwięk seansu. Ja osobiście jestem przede wszystkim pod ogromnym wrażeniem tego, że wreszcie nasi twórcy sięgnęli po lokalne tradycje, zamiast (jak to miało miejsce przy okazji wspomnianej już wcześniej "Pory Mroku") ślepo kopiować zagraniczne mody i trendy. Jak tłumaczył przed seansem sam pan Vega podstawę scenariusza stanowiły doniesienia o serii tajemniczych utonięć do jakich na przełomie XIX i XX wieku miało podobno dojść w okolicy Tykocina, po tym jak miejscowi chłopi zamordowali żydowskiego studenta Israela Tiktinera pod pozorem uwiedzenia i zgwałcenia  córki lokalnego urzędnika. Tak na marginesie dodam, że do dziś nie udało się ustalić prawdziwej natury wspomnianego wyżej zjawiska.  Rekonstrukcję tych wydarzeń dostajemy zresztą jako swoisty prolog, jeszcze przed początkowymi napisami po czym akcja przenosi się do czasów współczesnych i skupia się śledztwie prowadzonym przez młodego, sceptycznie nastawionego policjanta, w którego, z bardzo dobrym skądinąd skutkiem, wciela się Piotr Stramowski, który zostaje przydzielony do wyjaśnienia sprawy  krwawej "zemsty zza grobu" rzekomo zapoczątkowanej pojawieniem się w małym miasteczku na Podlasiu tajemniczego nieznajomego (Prawie nierozpoznawalny pod grubą warstwą makijażu Robert Więckiewicz). Zadanie nie jest jednak takie proste jak mogłoby się wydawać, gdyż w miasteczku każdy skrywa jakieś mroczne tajemnice.   Podsumowując. Myślę, że nie ma sensu się bardziej rozpisywać. Nie chcę wam bowiem psuć przyjemności bo ten film po prostu trzeba zobaczyć i rozkoszować się każdą minutą tej niesamowitej atmosfery. Powiem więc tylko, że "Topielec" to mój osobisty faworyt do tytułu najlepszej produkcji tego roku i mam nadzieję, że nie jest to "łabędzi śpiew" polskiego kina tylko trwały trend, który dostarczy nam, miłośnikom horrorów jeszcze wiele przyjemności. Chociaż przyznaję, że trudno będzie przeskoczyć tak wysoko zawieszoną poprzeczkę. P.S. Jeśli do tej pory się nie zorientowaliście, to wszystko, co napisałem powyżej jest wyłącznie primaaprilisowym żartem (przyznajcie szczerze kto z was dał się nabrać ;) ) wynikającym z faktu, że chciałbym mieć możliwość faktycznie taką produkcję zobaczyć, gdyż dobrego polskiego kina grozy nigdy dość. 

"Kobiety mafii" - kiedy premiera filmu Patryka Vegi? Czy film "Kobiety mafii" będzie można obejrzeć Online w Internecie [DATA PREMIERY]

Dodano: 26.02.2018 12:13 | 16 odsłon | 0 komentarzy

"Kobiety mafii". Kiedy premiera najnowszego filmu Patryka Vegi? Premiera "Kobiet mafii" już 22 lutego! W rolach głównych występują Agnieszka Dygant, Olga Bołądź, Katarzyna Warnke, Aleksandra Popławska, Julia Wieniawa, Piotr Stramowski, Sebastian Fabijański i Bogusław Linda. Kiedy i gdzie film "Kobiety mafii" będzie można oglądać w Internecie online? Czy film będzie dostępny na cda lub zalukaj?

Źródło: www.polskatimes.pl

Bogusław Linda pokazał swojemu ojcu, że jednak warto było zostać aktorem

Dodano: 17.02.2018 11:11 | 20 odsłon | 0 komentarzy

Z krakowskiej szkoły teatralnej próbowano go wyrzucać aż trzy razy. Bo nie potrafił śpiewać. Kiedy zagrał w trzech wybitnych filmach, wszystkie, zamiast do kin, trafiły za sprawą cenzury na półkę. W końcu został etatowym twardzielem polskiego kina.

Źródło: www.polskatimes.pl

"Kobiety mafii". Premiera tuż-tuż! Zobacz nowe zdjęcia z filmu Patryka Vegi! [GALERIA]

Dodano: 13.02.2018 19:49 | 15 odsłon | 0 komentarzy

Mamy ponad 20 nowych, niepublikowanych dotąd zdjęć z filmu "Kobiety mafii". A na nich: Bogusław Linda w towarzystwie gangsterów, śpiewająca Julia Wieniawa, roztańczony Piotr Stramowski, Agnieszka Dygant w fabryce narkotyków, Katarzyna Warnke na zakupach, Olga Bołądź na torturach oraz... Filip Chajzer!

Kobiety mafii - 2018-02-23

Dodano: 09.02.2018 0:10 | 58 odsłon | 0 komentarzy

reżyseria: Patryk Vega
obsada: Olga Bołądź, Agnieszka Dygant, Katarzyna Warnke, Aleksandra Popławska
tytuł oryginalny: Kobiety mafii
Twórca superhitów „Pitbull” i „Botoks”, Patryk Vega, uderza ponownie! „Kobiety mafii” – nowe dzieło jednego z najpopularniejszych współczesnych polskich reżyserów, to wnikliwe spojrzenie w głąb Grupy Mokotowskiej, która była jedną z największych organizacji przestępczych w Polsce. Tym razem jednak ukazane z perspektywy kobiet – żon, córek, partnerek i kochanek najgroźniejszych ludzi stolicy. W doborowej obsadzie „Kobiet mafii” pierwsze skrzypce, w zupełnie zaskakujących rolach, grają aktorki: Agnieszka Dygant, Aleksandra Popławska, Olga Bołądź, Katarzyna Warnke i Julia Wieniawa. Partnerują im ulubieńcy żeńskiej części publiczności: Piotr Stramowski, Tomasz Oświeciński i Sebastian Fabijański oraz prawdziwe ikony dużego ekranu: Bogusław Linda, Olaf Lubaszenko i Janusz Chabior. „Kobiety mafii” to wybuchowe, pełne odważnych scen kino sensacyjne, w którym – obok pościgów, strzelanin, intryg i napadów – nie zabraknie humoru i wielkich emocji. Zdjęcia do filmu są kręcone w Polsce, Maroko, Hiszpanii, Danii i Szwecji, a efekt finalny pokaże, że światem polskiej mafii rządzą mężczyźni, ale za ich czynami prawie zawsze stoją gotowe na wszystko kobiety.
Po brawurowej akcji policyjnej funkcjonariuszka Bela (Olga Bołądź) zostaje wyrzucona z policji. ABW składa jej propozycję „nie do odrzucenia”. Kobieta przechodzi specjalistyczne szkolenie pod okiem FBI i zostaje operatorem w Wydziale S – oficerem pracującym pod przykryciem, który zostaje umieszczony w grupie przestępczej. Jej misją w roli tajniaczki jest rozpracowanie szlaku przemytu narkotyków przez Grupę Mokotowską sterowaną przez Padrino (Bogusław Linda) – bossa stołecznego półświatka, dla którego ponad wszelką władzą i pieniędzmi najważniejsza jest córka o ksywie Futro (Julia Wieniawa). By zrealizować cel, Bela musi wkupić się w łaski zaufanych ludzi z zarządu mafii: Żywego (Piotr Stramowski), Milimetra (Tomasz Oświeciński), Cienia (Sebastian Fabijański) i Siekiery (Aleksandra Popławska). Podszywając się pod prostytutkę, oficer ABW zostaje kochanką Cienia. Misternie przemyślany plan komplikuje się, gdy w toku nieprzewidzianych zdarzeń w całą intrygę zostaje wmieszana Anka (Katarzyna Warnke) – żona Cienia, manipulowana przez tajemniczą Nianię (Agnieszka Dygant). Wkrótce losy pięciu kobiet przecinają się w punkcie bez odwrotu, a wydarzenia z ich udziałem wstrząsają przestępczą mapą Warszawy.

Popiel skromnie o mężu: "Boguś amantem? Nie, to słowo do niego nie pasuje!"

Dodano: 11.01.2018 10:26 | 33 odsłon | 0 komentarzy

Bogusław Linda uważany jest za jedną z "ikon" polskiego filmu. Przez lata oprócz łatki twardziela, przylgnęła do niego etykieta amanta. Prywatnie aktor jest żonaty z modelką i fotografką Lidią Popiel, którą poznał na planie filmowym. Mimo licznych potknięć w małżeństwie, Popiel zapewnia, że słowo amant nie pasuje do jej męża. Mimo zainteresowania innych kobiet, zapewnia, że nie jest zazdrosna o Bogusia.

Źródło: https:

Szczeciński raper Sobota w ostrych scenach nowego filmu Patryka Vegi

Dodano: 15.12.2017 13:07 | 42 odsłon | 0 komentarzy

Do sieci trafił zwiastun nowego filmu Vegi „Kobiety Mafii”. Przed widzami prawdziwe kino akcji - seks, narkotyki i gwiazdorska obsada - Piotr Stramowski, Olga Bołądź, Bogusław Linda, Agnieszka Dygant, a także raper Sobota.

Źródło: www.polskatimes.pl

Starsze wiadomości »
reklama
Erotyczne Video Rozmowy z Normalnymi  Dziewczynami ShowUp.tv - Darmowe sex kamerki: chat na żywo. Seks pokazy online - live show webcams

Copyright © 2008-2018 Top Filmweb to największy najczęściej odwiedzany polski serwis filmowy  - wszelkie prawa zastrzeżone